Podsumowanie Forum Mieszkaniowego 2017 „Mieszkać godnie” (26.04.2017 r.)

889

26 kwietnia 2017 roku odbyło się Forum Mieszkaniowe 2017 “Mieszkać godnie” – jednodniowa konferencja organizowana co roku przez Fundację Habitat for Humanity Poland. Jest ona adresowana przede wszystkim do przedstawicielek i przedstawicieli samorządów, administracji rządowej, organizacji pozarządowych i biznesu, ekspertek i ekspertów w obszarze mieszkalnictwa oraz osób zainteresowanych różnorodnymi aspektami polityki mieszkaniowej.

W tym roku Forum Mieszkaniowe odbyło się w Centralnej Bibliotece Rolniczej w Warszawie i wzięło w nim udział ponad 100 osób, w tym przedstawiciele kluczowych ministerstw, które odpowiadają za politykę mieszkaniową w Polsce.

Uczestników powitali organizatorzy:

  • Magdalena Ruszkowska-Cieślak, dyrektor krajowy Fundacji Habitat for Humanity Polandodniosła się do poprzednich edycji konferencji i zauważyła, że w porównaniu na przykład z rokiem 2016 „debata publiczna na tematy mieszkaniowe zyskała na znaczeniu”.

  • Jerzy Klimm, dyrektor działu zarządzania produktem Wienerberger Ceramika Budowlana Sp. z o.o. (partnera Forum), podkreślił znaczenie podtytułu Forum:„Mieszkać godnie”. Zwrócił uwagę, że mieszkanie jest godne i wygodne, gdy z jednej strony jest dobrze usytuowane, a z drugiej – wykonane z solidnych, wysokiej jakości materiałów.

Wystąpienia inaugurujące Forum wygłosili przedstawiciele władz centralnych. Skomentowali w nich bieżące zmiany związane z polityką mieszkaniową w Polsce.

Stanisław Kudroń (Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa) przedstawił główne założenia Narodowego Programu Mieszkaniowego i zwrócił uwagę, że będzie on: wspierać podaż nie tylko mieszkań własnościowych, lecz także mieszkań na wynajem (w tym społecznego budownictwa czynszowego); prowadzić do rozwoju mieszkalnictwa wspomaganego i rozwiązań mieszkaniowych dla seniorów; wiązać się z odpowiednimi zmianami w prawie (np. z nowelizacją ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych).

Stanisław Kudroń odniósł się do poprzedniego raportu Habitat Poland „Mieszkalnictwo w Polsce. Analiza wybranych obszarów polityki mieszkaniowej”: W raporcie z 2015 roku autorstwa Małgorzaty Salamon i dr Aliny Muzioł-Węcławowicz pojawiła się diagnoza: gdzie jesteśmy i jak – w ocenie autorek – powinny przebiegać dalsze prace nad polityką mieszkaniową. W ciągu ostatnich dwóch lat debata o mieszkalnictwie została wzniesiona na wyższy poziom. Rząd przyjął uchwałę na temat programu mieszkaniowego i można skonfrontować to, czym zajmują się rząd i parlament, z rekomendacjami sprzed 2 lat. Duża część tych rekomendacji jest już uwzględniona w Narodowym Programie Mieszkaniowym.

Dominika Tadla (Ministerstwo Rozwoju) podkreśliła, że rząd coraz chętniej wspiera projekty innowacyjne, które służą jednoczesnej realizacji polityki społecznej i polityki mieszkaniowej. Wśród takich projektów są Społeczne Agencje Najmu, które Habitat Poland promuje w Polsce od 2015 roku, a które Ministerstwo planuje wesprzeć, organizując konkurs na środki z Europejskiego Funduszu Społecznego (w ramach Programu Wiedza Edukacja Rozwój): „Ministerstwo Rozwoju planuje ogłosić konkurs, którego celem będzie szersze rozpowszechnienie Społecznych Agencji Najmu w Polsce. Celem Ministerstwa jest zaangażowanie jednostek samorządu terytorialnego i zachęcenie ich do przetestowania koncepcji Społecznych Agencji Najmu i wdrożenia ich na szerszą skalę. Ten konkurs zamierzamy ogłosić w drugiej połowie roku”.

Stanisław Trociuk (zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich) omówił politykę mieszkaniową w kontekście praw człowieka. Zwrócił uwagę, że wszelkie działania władz powinny uwzględniać konieczność zachowania ludzkiej godności. Podkreślił, że należy zmienić regulacje związane z eksmisjami na bruk, bez zapewnienia pomieszczenia tymczasowego. Omówił też problemy gmin związane z zaspokajaniem potrzeb mieszkaniowych swoich mieszkańców, m.in. brak lokali, degradację istniejącego zasobu i brak środków na budowę nowych mieszkań. Zauważył, że gminom zdarza się oferować lokale w sposób sprzeczny z międzynarodowymi regulacjami, np. gdy osoby niepełnosprawne dostają propozycje lokali, które nie są dostosowane do ich potrzeb, co jest naruszeniem Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych.

Pierwszą część Forum zwieńczył wykład Jozsefa Hegedusa, dyrektora Metropolitan Research Institute (Budapeszt) i członka European Network for Housing Research, pod tytułem: “Zmiany w mieszkalnictwie nowych państw członkowskich UE po światowym kryzysie gospodarczym”. Badacz przedstawił zmiany, jakie dokonały się w mieszkalnictwie państw Europy Środkowo-Wschodniej po upadku komunizmu i reformach systemu gospodarczego. Porównał polityki mieszkaniowe w wybranych państwach regionu i zwrócił uwagę, że ingerencja państwa w sektor mieszkaniowy sprzyjała zwiększaniu (zamiast zmniejszaniu) nierówności społecznych. Po omówieniu historii i aktualnej sytuacji mieszkalnictwa w Europie Środkowo-Wschodniej przedstawił rekomendacje. Zalecił prowadzenie takiej polityki mieszkaniowej, która nie wspiera wyłącznie mieszkalnictwa własnościowego, lecz także rozwój rynku mieszkań na wynajem. Stwierdził, że zmiany w przewidywalnej przyszłości mogą przynieść przede wszystkim te rozwiązania, które nie wymagają budowania nowych mieszkań, ponieważ opierają się na istniejącym zasobie mieszkaniowym, np. Społeczne Agencje Najmu.

Zobacz cały wykład Jozsefa Hegedusa: “Zmiany w mieszkalnictwie nowych państw członkowskich UE po światowym kryzysie gospodarczym” (w j. angielskim).

W drugiej części Forum Mieszkaniowego odbyło się 6 sesji panelowych, których tematy nawiązywały do rozdziałów raportu „Mieszkalnictwo w Polsce. Dobre praktyki” opublikowanego przez Habitat Poland tego samego dnia.

1..Mieszkalnictwo wspomagane – od dobrych praktyk do spójnego systemu

Prowadzenie i prezentacja wstępna: dr Barbara Audycka, Fundacja Habitat for Humanity Poland

Dr Barbara Audycka przedstawiła mieszkania wspomagane jako połączenie mieszkalnictwa z usługą wsparcia mieszkańca, dopasowane do odbiorców. W zależności od poziomu samodzielności beneficjenta, akcent może być położony na element mieszkaniowy lub asystencki. Mieszkalnictwo wspomagane to odpowiedź na nadmierną instytucjonalizację usług opiekuńczych, szczególnie dla grup: dzieci (np. usamodzielniających się wychowanków pieczy zastępczej), osób niepełnosprawnych, osób z problemami psychicznymi i osób starszych.

Dr Barbara Audycka omówiła także mieszkania chronione, które są zdefiniowane w ustawie z 2012 roku o pomocy społecznej, według której standard mieszkań  jest dostosowywany przede wszystkim do osób niepełnosprawnych ruchowo. Zwiększyło to wymagania techniczno-architektoniczne mieszkań. W przepisach wprowadzono także minimalną liczbę mieszkańców (3), co nie sprzyja pracy nad samodzielnością. Poza problemami ustawowymi istotne są problemy związane z zasobami. Mieszkania w Polsce są dobrem deficytowym. Najważniejsze rekomendacje podkreślone przez dr Barbarę Audycką to: zadbanie o kluczowe elementy, takie jak samodzielność/intymność mieszkańca. Docelowo jedno mieszkanie powinno przypadać na jedno gospodarstwo domowe. Bardzo istotne jest otoczenie mieszkaniowe, odpowiednie sąsiedztwo oraz rezygnacja z minimalnej liczby mieszkańców.

POBIERZ PREZENTACJĘ

Do prezentacji odnieśli się prelegenci:

Aleksandra Różycka (Wydział Zasobów Lokalowych Mokotów, Warszawa) kładła akcent na to, iż połowa zasobów mieszkaniowych nie spełnia wymogów mieszkań chronionych. Podkreśliła, że w Polsce jest 920.000 mieszkań komunalnych. Gminy powinny włączyć część z tych mieszkań do systemu pomocy. Mogłyby się zaangażować podmioty prywatne i trzeciego sektora, ale włączenie mieszkań do systemu pomocy łączy się z dużym ryzykiem. Jeżeli najemca nie chce „oddać kluczy”, sprawy w sądzie ciągną się ok. 2 lat. Pewnym rozwiązaniem byłyby umowy o mieszkalnictwie okazjonalnym, ale trzeba by znaleźć bardziej trwałe i skuteczne rozwiązania. Na poziomie ministerialnym powinny ze sobą współpracować resorty ds. mieszkalnictwa i ds. polityki społecznej.

Ks. dr Stanisław Słowik (Caritas Diecezji Kieleckiej) podkreślił, że w ustawie o pomocy społecznej wymogi uzyskania mieszkania chronionego są zbyt zawężone. Pozbawia to szans sporą grupę potrzebujących. Na etapie konsultacji ustawodawczej próbowano przekonać, żeby włączyć także bezdomnych, ale rekomendacji tej nie przyjęto. Ks. Słowik podkreślił, że kielecki Caritas prowadzi 9 mieszkań chronionych, które spełniają wymogi rozporządzenia i 80, w których prowadzone są podobne usługi, ale nie spełniające wymogów, mimo tego że są efektywniejsze i dostosowane do potrzeb. Przepisy prawa powinny więc lepiej odpowiadać potrzebom. Ks. Słowik kładł akcent na kwestię roszczeniowości ze strony mieszkańców, na brak zrozumienia potrzeb. Podkreślił, że każdy dba o swój dom odziedziczony po rodzicach lub taki, na który sam zapracował. Dawanie mieszkania na zasadach preferencyjnych jest interpretowane jako zaburzenie sprawiedliwości społecznej. Na akceptację społeczną można liczyć tylko w wyjątkowych sytuacjach, np. jeżeli komuś spalił się dom lub dla samotnej matki z niepełnosprawnym dzieckiem. Ale długotrwale bezrobotni lub młode małżeństwa „niech się wezmą za robotę i na mieszkanie zapracują!”. Według niego gminy uciekają od tego problemu zarówno ze względu na kwestie budżetowe, jak i w wyniku dużego poziomu krytycyzmu ze strony społeczności lokalnej. Z tego wynika, że bardzo istotny jest dialog ze społecznością lokalną, współpraca z samorządem i organizacjami pozarządowymi.

Julia Wygnańska (Najpierw Mieszkanie) podkreśliła, że trudno mówić o dezinstytucjonalizacji, kiedy aż 1/3 osób bezdomnych w Polsce nie otrzymuje żadnej formy pomocy. Niepokojące jest to, że w ostatnich badaniach połowa respondentów z grupy bezdomnych deklaruje, że żyje w stanie bezdomności dłużej niż sześć lat. W Polsce jest 1.846 osób deklarujących, że ich sytuacja bezdomności trwa dłużej niż 20 lat. Liczby te są niepokojące, szczególnie dotyczy to Warszawy. Zarówno mieszkania treningowe (czasowe), jak i wspierane, powinny być zapewnione w ofercie. Ale nie są uniwersalnym lekarstwem.

Jakub Wilczek (Ogólnopolska Federacja na rzecz Rozwiązywania Problemu Bezdomności) odniósł się do argumentów przytoczonych przez ks. Słowika i podkreślił, że w ramach działalności Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta w Zabrzu prowadzone są 3 mieszkania readaptacyjne, ale nie zdecydowano się na formułę mieszkań chronionych. Nazwał te mieszkania pomostem między bezdomnością o mieszkaniami gminnymi. W ofercie akcent położono na usługi terapeutyczne i edukację w kierunku usamodzielnienia się. Skuteczność tej usługi jest wysoka (na poziomie 90%). Mieszkające tam kobiety faktycznie się usamodzielniają. Wilczek podkreślił, że to absurd, iż taka usługa nie jest liczbowo rozwijana. Jest zapotrzebowanie i wysoki stopień skuteczności, a koszty utrzymania takiego miejsca nie przekraczają kosztów miejsca w schroniskach dla osób bezdomnych. Jest też szerszy problem: dyskryminacja osób bezdomnych w dostępności do mieszkań chronionych. Wilczek przytoczył metaforę „to jest tak, jak byśmy chcieli zbudować tramwaj na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Mieszkańcy i władze miasta tego nie chcą, bo to duży problem: hałas, demontaż ulicy, bałagan w trakcie budowy szyn. Powstaje więc tramwaj na Tarchominie, ale to nie rozwiązuje problemu dostępu do tramwaju w centrum stolicy”. Podkreślił, że proces deinstytucjonalizacji grupy osób bezdomnych jest trudny, bo mieszkańcy nie wyobrażają sobie, że osoba bezdomna mogłaby funkcjonować samodzielnie. Także organizacje pozarządowe postrzegają proces deinstytucjonalizacji jako zagrożenie modelu dotychczasowego sposobu funkcjonowania. Tak samo myślą decydenci. Wilczek, podobnie jak ks. Słowik, uważa, że podstawowa jest edukacja mieszkańców, komunikacja i współpraca z decydentami na poziomie lokalnym, regionalnym, krajowym.

2. Najem społeczny – jak współpracować z prywatnymi właścicielami

Prowadzenie i prezentacja wstępna: dr Alina Muzioł-Węcławowicz, Politechnika Warszawska

Dr Alina Muzioł-Węcławowicz omówiła system społecznych agencji najmu, jaki funkcjonuje w krajach Europy Zachodniej jako sposób na poszerzenie zasobu mieszkaniowego na wynajem. Podkreśliła, że system ten łączy politykę społeczną z polityką mieszkaniową. Zreferowała także wyniki przeprowadzonego przez Habitat Poland projektu pt. „Społeczna Agencja Najmu jako instrument polityki mieszkaniowej w Polsce”.  Rekomendują one powstanie w Polsce społecznych agencji najmu, a także naświetlają ramy organizacyjne i prawne ich funkcjonowania.

POBIERZ PREZENTACJĘ

Do prezentacji odnieśli się prelegenci:

Urszula Ołowniuk (REAS) poinformowała, że według najnowszych prognoz rynek mieszkań na wynajem będzie rósł, w tym rosnąć będzie liczba właścicieli zainteresowanych usługami  społecznego pośrednictwa w najmie. Argumentami za skorzystaniem z takich usług będą m.in.  stabilizacja dochodu, obsługa administracyjna i prawna oraz minimalizacja ryzyk współpracy z lokatorami.

Sebastian Musioł (Fundacja Habitat for Humanity Poland) zwrócił uwagę na niską rozpoznawalność oferty społecznych agencji najmu wśród prywatnych właścicieli mieszkań. Podkreślił potrzebę wielopłaszczyznowego docierania do nich z ofertą społecznego pośrednictwa. Chodzi zarówno o kanały dotarcia, rozpoznanie niszy rynkowej, jak również o zakres oferty agencji i jej prospołeczny charakter. Kluczową rolę we współpracy z właścicielami i beneficjentami mają odgrywać wyspecjalizowani menadżerowie najmu społecznego.

Tomasz Gawrysiak (Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych, Poznań) nakreślił aktualny program pomocy mieszkaniowej prowadzony przez miasto Poznań pod nazwą Miejskie Biuro Najmu. Omówił działalność  Biura, którego najnowsze działania zmierzają do najmu lokali prywatnych na podnajem komunalny. Biuro zainteresowane jest współpracą  z deweloperami, wspólnotami mieszkaniowymi, właścicielami prywatnych kamienic, których lokatorzy mają zasądzone eksmisje.

3. Planowanie przestrzenne: w stronę przyjaznego otoczenia mieszkaniowego

Prowadzenie i prezentacja wstępna: Maciej Kos (w zastępstwie dr. Tomasza Zaborowskiego z Uniwersytetu Warszawskiego)

W prezentacji wstępnej pojawiło się pytanie: „Czy da się pogodzić wysoką jakość i przystępność środowisk mieszkaniowych?”. Maciej Kos stwierdził, że problemy nieracjonalnego wykorzystania przestrzeni w Polsce wynikają z nadpodaży przestrzeni przeznaczonej pod zabudowę.  Prowadzi to do rozproszenia zabudowy i generuje duże koszty związane z zapewnianiem infrastruktury technicznej i urbanistycznej (np. dróg, instalacji).

Maciej Kos zwrócił uwagę na brak planów regionalnych oraz szczegółowych rozwiązań lokalnych. Jako rozwiązanie zaproponował wprowadzenie wiążącego planowania na poziomie regionalnym. Omówił dobre przykłady z zagranicy np. model stosowany w Hiszpanii, gdzie wyłaniany jest niezależny podmiot planistyczny na realizację programów inwestycyjnych na większym obszarze, a koszty związane z zapewnianiem infrastruktury technicznej i urbanistycznej ponoszą nie gminy, a deweloperzy.

POBIERZ PREZENTACJĘ

Do prezentacji odnieśli się prelegenci:

Dr Karol Kurnicki (Uniwersytet Jagielloński) poinformował, że jest skrajnym pesymistą w kwestii możliwości poprawy planowania przestrzennego. Zaznaczył, że według niego taka poprawa nie będzie możliwa bez zmiany warunków ekonomiczno-politycznych, na co nie liczy w najbliższej przyszłości. Według niego gminy powinny maksymalnie wykorzystywać dostępne przepisy w celu kontroli gospodarki gruntami, tak by nieruchomości służyły dobru wspólnemu.

Dr Izabela Mironowicz (Towarzystwo Urbanistów Polskich, Politechnika Wrocławska) stwierdziła, że problem przestrzeni to problem społeczno-polityczny. Zauważyła, że obecnie prawo własności jest ponad wszystkim – utożsamia się je z prawem do dowolnej zabudowy posiadanego terenu. Stwierdziła, że obecnie gminy już dysponują środkami prawnymi, które umożliwiają kontrolowanie zabudowy, ale z nich nie korzystają. Podkreśliła, że należy wprowadzić podatek katastralny (od wartości nieruchomości), ponieważ jest to podstawowe narzędzie kształtowania polityki przestrzennej – bez niego nie uda się powstrzymać spekulacyjnego korzystania z gruntów.

4. Formy przeciwdziałania zaległościom czynszowym

Prowadzenie i prezentacja wstępna: dr Aleksandra Jadach-Sepioło (Instytut Rozwoju Miast)

Dr Aleksandra Jadach-Sepioło zwróciła uwagę, że mimo stosunkowo niskich czynszów w mieszkaniowym zasobie gminy (średnio 1,5% wartości odtworzeniowej w zasobie komunalnym) zadłużenie jest najwyższe, jeżeli chodzi o odsetek zadłużonych i sumaryczną kwotę zadłużeń czynszowych. Przeciętna wysokość zadłużenia to ponad 5 tysięcy złotych, a liczba zadłużonych mieszkań miejskich przekracza 300 tysięcy. Ze statystyk dotyczących zadłużonych mieszkań w Polsce wynika, że zaległości są często długoterminowe – w przypadku mieszkań gminnych udział zadłużenia powyżej 3 miesięcy stanowi około połowy zadłużenia całkowitego.

Dr Aleksandra Jadach-Sepioło zaprezentowała zestaw rozwiązań, które warto promować, by przeciwdziałać zaległościom, a które już są realizowane w miastach takich jak Warszawa czy Gorzów Wielkopolski: przejrzysty system dodatków mieszkaniowych, prewencja zadłużenia i wczesne wsparcie dłużników, upowszechnienie systemów oddłużeniowych (odpracowanie zaległości, umorzenia, rozkładanie zaległości na raty).

POBIERZ PREZENTACJĘ

Do prezentacji odnieśli się prelegenci:

Grzegorz Okoński (Biuro Polityki Lokalowej, Warszawa) stwierdził, że podejście do zadłużenia czynszowego w Warszawie zmieniło się w ostatnich latach. Po pierwsze, Warszawa stawia na szybki system powiadomień i reakcji – np. system sms informujący o powstaniu zadłużenia, wczesny kontakt telefoniczny z dłużnikiem. Po drugie, miasto podchodzi do problemu całościowo – jeżeli ktoś nie płaci, to znaczy, że mógł stracić pracę lub zachorować. W takich przypadkach urzędnicy starają się dociec, jakie mogą być przyczyny zadłużenia i dostosować plan spłaty do indywidualnej sytuacji.

Roman Ochociński (Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej) zwrócił uwagę, że w dobie, w której mamy do czynienia z dużym zróżnicowaniem płac i komercjalizacją kosztów zamieszkiwania, której przejawem jest również sukcesywne podnoszenie czynszów w warszawskim zasobie komunalnym, niektórzy ludzie muszą wybierać między wydatkami pierwszej potrzeby – np. czy zapłacić czynsz, czy zjeść lub kupić buty dzieciom. W takiej sytuacji wybór wydaje się oczywisty – najemcy z definicji najubożsi, bo zamieszkujący lokale komunalne i socjalne, powinni w pierwszej mierze mieć prawo do zaspokojenia np. podstawowych potrzeb swoich dzieci. Tam, gdzie wysokie płatności nie są możliwe, miasto powinno się starać stworzyć całościowy system wsparcia.

5. Kooperatywy mieszkaniowe – potencjał i perspektywy

Prowadzenie i prezentacja wstępna: dr Agata Twardoch,  Politechnika Śląska

Na początku prezentacji dr Agata Twardoch zdefiniowała oddolne budownictwo mieszkaniowe, które  określane jest potocznie jako „kooperatywy mieszkaniowe”. Zwróciła uwagę na nieodłączne cechy takiego budownictwa takie jak: idea non-profit, partycypacyjny i wspólnotowy charakter, inicjacja grupy przez przyszłych mieszkańców. Wyróżniła 3 jego typy różniące się np. rozwiązaniami prawnymi czy obecnością przestrzeni wspólnej – grupy budowlane, cohousingi i małe spółdzielnie mieszkaniowe.

Dr Agata Twardoch podkreśliła, że kooperatywy mieszkaniowe są korzystne zarówno dla mieszkańców, jak i dla miasta. W odniesieniu do miasta omówiła korzyści ekonomiczne, środowiskowe, społeczne i przestrzenne, np. fakt, że kooperatywy mieszkaniowe sprzyjają tworzeniu zwartych miast, gdzie komunikacja publiczna jest bardziej rentowna. Zaznaczyła jednocześnie, że kooperatywy mieszkaniowe nie są panaceum na wszystkie problemy mieszkaniowe – to rozwiązanie dla konkretnej grupy osób niezamożnych, ale aktywnych.

POBIERZ PREZENTACJĘ

Do prezentacji odnieśli się prelegenci:

Dr Jacek Furga (Centrum AMRON) stwierdził, że banki pewnie niebawem stworzą ofertę dla kooperatyw, ponieważ coraz mniej inwestorów indywidualnych otrzymuje kredyty hipoteczne (w 2016 roku udzielono takich kredytów około 170 tysięcy, podczas gdy w 2007 roku było ich prawie 2 razy więcej – ponad 300 tys.). Wysunął hipotezę, że najszybciej na reakcję można liczyć ze strony małych banków, np. spółdzielczych. Oprócz tego zwrócił uwagę na problem związany z zabezpieczeniem kredytu na budowę i przyznał, że kooperatywom przydałoby się wsparcie ze strony instytucji (np. samorządowej), która mogłaby im taki kredyt poręczyć.

Zbigniew Maćków (Dolnośląska Okręgowa Izba Architektoniczna, Stowarzyszenie Architektów Polskich) zauważył, że samorząd Wrocławia zdecydował się wesprzeć kooperatywy mieszkaniowe w ramach modelowego osiedla Nowe Żerniki, ponieważ liczył na korzyści wizerunkowe. Przypomniał jednak o szeregu innych korzyści, jakie samorząd może czerpać z powstawania kooperatyw. Zwrócił uwagę, że tego typu budownictwo sprzyja z jednej strony zachowaniu miksu społecznego, a z drugiej przyczynia się do dogęszczania miasta – zwłaszcza w sytuacji, gdy kooperatywy mogą pozyskiwać od samorządu małe, niestandardowe działki, które nie nadają się pod budownictwo deweloperskie.

6. Ubóstwo energetyczne – diagnoza i zapobieganie zjawisku

Prowadzenie i prezentacja wstępna: Aleksandra Stępniak, Danfoss Polska

Aleksandra Stępniak, konsultantka ds. efektywności energetycznej, zdefiniowała ubóstwo energetyczne jako trudność w zaspokajaniu potrzeb energetycznych za rozsądną cenę. Podkreśliła, że jest to wieloaspektowy problem, który łączy kwestie ekonomii, zdrowia, spraw społecznych i budownictwa mieszkalnego. Wyliczyła grupy, które są najczęściej dotknięte tym rodzajem ubóstwa w Polsce – należą do mieszkańcy wsi (32%), mieszkańcy domów jednorodzinnych (35%) i mieszkańcy budynków z lat 1946-1960 (32%). Przedstawiła sugestie zmian w polityce mieszkaniowej, które mogą odpowiadać na potrzeby tych grup, np. weryfikację mechanizmu dodatku energetycznego czy modyfikację Funduszu Termomodernizacji i Remontów, w taki sposób, by stał się on dostępny dla osób w trudnej sytuacji ekonomicznej.

POBIERZ PREZENTACJĘ

Do prezentacji odnieśli się prelegenci:

Konstancja Święcicka (Instytut Badań Strukturalnych) odniosła się do kwestii uwzględnienia definicji ubóstwa energetycznego w polskim prawie. Stwierdziła, że w takiej definicji nie powinno się opierać progu ubóstwa energetycznego na kryterium dochodowym. Zdarza się bowiem, że osoby ubogie energetycznie nie są ubogie ekonomicznie.

Adam Król (Fundacja Habitat for Humanity Poland) podzielił się doświadczeniami z konferencji „Redukcja ubóstwa energetycznego poprzez projekty zwiększające efektywność energetyczną budynków mieszkalnych – przypadek Europy Wschodniej”, zorganizowanej w Brukseli przez Habitat for Humanity International. Podkreślił, że efektywne rzecznictwo związane z problemem ubóstwa energetycznego będzie trudne, jeśli nie będzie się przeprowadzać badań i zbierać danych na ten temat.

Maria Badeńska-Stapp (Miejski Konserwator Zabytków, Żyrardów) omówiła metody podnoszenia efektywności energetycznej budynków. Zwróciła uwagę, że oklejanie styropianem od zewnątrz bywa szkodliwe zarówno dla budynków, jak i dla mieszkańców – tak jest często w przypadku budynków starych, o wartościowych elewacjach. Stwierdziła, że warto brać pod uwagę alternatywy dla styropianu, na przykład ocieplanie budynków od wewnątrz.


Forum Mieszkaniowe 2017 „Mieszkać godnie” zamknął pokaz filmu „Lokatorki”. W dyskusji po filmie dr Barbara Audycka rozmawiała z dr. Mikołajem Lewickim i Natalią Fiedorczuk-Cieślak m.in. o poczuciu bezpieczeństwa, bez którego nie ma mowy o godnym zamieszkiwaniu.

BRAK KOMENTARZY