Raport Instytutu na Rzecz Ekorozwoju ‘Ubóstwo energetyczne a efektywność energetyczna, analiza problemu i rekomendacje’ , 2014 r.

797

Wśród najważniejszych zmian, które miały miejsce w połowie 2013 r., odnotować należy zmianę definicji ubóstwa energetycznego w Wielkiej Brytanii, a także wprowadzenie w Polsce definicji odbiorcy wrażliwego. Dodatkowo wprowadzono w naszym kraju tzw. dodatek energetyczny, o który odbiorca wrażliwy może ubiegać się od stycznia 2014 r. Niestety z naszych obserwacji wynika, że dodatek energetyczny nie rozwiąże problemu osób o niskich dochodach, zagrożonych ubóstwem energetycznym, a jedynie zrekompensuje firmom energetycznym część strat wynikających z zaległych opłat. Co więcej, system dopłat skonstruowano w tak skomplikowany sposób, że skorzysta z niego niewielki procent gospodarstw domowych. Dodatek energetyczny obejmuje przede wszystkim korzystanie z energii elektrycznej, tymczasem wiele polskich rodzin ma problem z zakupem opału czy regularnym płaceniem rachunków za dostarczane ciepło. Co więcej, stan techniczny zamieszkiwanych przez nie budynków jest często tak zły, że z każdym rokiem potrzeby grzewcze rosną, co wpływa na większe wydatki. Rodziny stają więc przed dylematem: żyć w niedogrzanym budynku czy też wydać więcej na opał, rezygnując z zakupu jedzenia albo leków. Jak dowodzą badania prowadzone w krajach, gdzie temat ubóstwa energetycznego jest lepiej rozpoznany, mieszkanie w niedogrzanym budynku wpływa na stan zdrowia, również psychicznego, a także na poziom koncentracji dzieci na nauce, co z kolei decyduje o wynikach w szkole. Długotrwałe choroby spowodowane mieszkaniem w niedogrzanym budynku prowadzą do wykluczenia z rynku pracy, co jeszcze bardziej pogłębia ubóstwo.

BRAK KOMENTARZY